Poniedziałek, Sierpień 9, 2021, 20:13
Po szkole średniej nie za bardzo wiedziałam, w którą stronę chcę podążać, bo kierunki, do których mnie ciągnęło były zdecydowanie zbyt skrajne...
Wiedziałam jedynie, że nie mam zamiaru mieć dalej nic wspólnego z wyuczonym w liceum zawodem.

Już w szkole dorabiałam sobie ciut w modelingu... jak masa dziewczyn wtedy...

Trafiłam na różnych ludzi, ale również na grono typowo artystyczne, mega kreatywne, totalnie niestandardowe... Ludzi sztuki, teatru, muzyki, poezji, malarstwa, którzy zgrali w jednym, pewnym projekcie te wszystkie dziedziny i ja, mały żuczek, mogłam być częścią tego wszystkiego.

Projekt nosił tytuł „Kobieta – teatr mody, malarstwo, muzyka"

Stroje zaprojektowano w podziale na złote, inspirowane zdobnymi ramami obrazów oraz kolorowe, inspirowane obrazami stworzonymi na wystawę.
W trakcie wernisażu modelki, ubrane w owe stroje, w układzie tanecznym tworzyły „żywe" obrazy. Muzyka, skomponowana przez autora obrazów, również była grana na żywo...
Zwieńczeniem było odsłonięcie płócien i oficjalne otwarcie wystawy.

Wiele mam z tego czasu wspomnień i jestem ogromnie wdzięczna za tą ścieżkę doświadczenia.

Wiele się nauczyłam.
I zapragnęłam podążać podobną drogą.

Teatralne klimaty, przenikające się nawzajem dziedziny sztuki, garderoby, niesamowite stroje, totalnie ekspresyjne makijaże... popadłam, przepadłam...

I postanowiłam stanąć po drugiej stronie aparatu, zanurzając się po uszy we wszelkich możliwościach artystycznego wyrażania siebie...

Jednak, początkowo, wygrała u mnie stylizacja, a dokładnie projektowanie ubioru.
Na taki kierunek postanowiłam złożyć wszelkie potrzebne dokumenty, tylko... nie uzbierała się grupa i rocznik nie ruszył...

Pół roku później zaczęłam swoją przygodę z wizażem.
I od tamtej pory, nieustannie działałam w tej dziedzinie... praktycznie nieprzerwanie przez kolejne 16 lat... etatowo, nie dodatkowo...

W międzyczasie dotarły rzęsy, cała oprawa szkoleniowa, współprace z kolejnymi markami, własne studio i tak dalej i tak dalej...

Do tego fajnie było później malować wiele z dziewczyn, które poznałam podczas pracy przed aparatem.

W każdym razie, możliwość zanurzenia się w świecie mocno artystycznym, była moim pierwszym powodem do wyboru zawodowej ścieżki...
Emocje, które niosły mnie wtedy, czuję do tej pory... nawet pamiętam większość słów śpiewanych na wernisażach utworów, bo do tej pory lubię do nich wracać...

Drugim powodem, bardzo wyraźnym, był pierwszy ślubny makijaż, który zrobiłam swojej przyjaciółce, w ostatniej klasie szkoły...
Zrobiło się poważnie, bo to już nie był makijaż na sobie, nie był makijaż na jakąś tam imprezę... to był ślub.
Piękny, realny.
I pamiętam, że zaczęłam klasyką teoretycznych wymogów makijażu ślubnego na tamte czasy, co zupełnie nam nie pasowało, w sensie i mnie i Pannie Młodej... poszłam więc po połączenie własnej obserwacji i intuicji, i po wyciągnięciu wniosków, powstał piękny, spokojny, delikatny, ale widoczny, makijaż ślubny w odcieniach złota i delikatnego burgundu...

Tak, byłam z siebie zadowolona wtedy...
Widziałam mega szczęśliwą, piękną Pannę Młodą, żonę... w jej pięknym dniu... i te emocje dodawały mi skrzydeł...

Ten widok obudził we mnie swego rodzaju misję... bo bardzo chciałam, żeby kobiety czuły się piękne i szczęśliwe...

Zabawnym jest, że zdałam sobie z tego sprawę, w sensie wagi tych dwóch momentów, dopiero po latach... niedawno... podczas rozmowy z Maćkiem Bochnowskim w POP Radio.
Dopiero w trakcie tej rozmowy i rozmyślaniu o niej później, wyłapałam, z mocnej perspektywy, moje zawodowe dlaczego.
Dlaczego wybrałam taką zawodową ścieżkę, dlaczego moje makijaże były takie a nie inne, dlaczego wyrażałam siebie w tej pracy w tak konkretny sposób...

Czasem potrzeba aż takiego dystansu...

Wyłapałam wtedy również, dlaczego w pewnym momencie potrzebowałam to wszystko w cholerę rzucić...
ale to w kolejnej części...
c.d.n.

LuV U
milka

milka giemza teatr mody malarstwo muzyka
milka giemza teatr mody malarstwo muzyka
milka giemza teatr mody malarstwo muzykafot. Kuba Konarzewski


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem