Piątek, Lipiec 3, 2020, 15:04
Marcin Meller czytając "Emigrację" wyglądał tak ;)
https://www.facebook.com/marcin.meller1/videos/1252942541527787/

I generalnie jest to najkrótsza, ale w pełni rzetelna recenzja tej książki.

"Emigrację" czytasz jednym tchem z zupełnym wrażeniem, jakby sam Malcolm siedział obok i opowiadał tą historię. I jakby wszystko toczyło się na fajnej imprezie przy piwie. Morzu piwa... i nie tylko... sami wiecie najlepiej ;)
Fragmenty pisane caps lockiem dosłownie słyszysz głośniej, a jak spierdalają, to masz chęć spierdalać razem z nimi. 
Po przeczytaniu całości, bierzesz głęboki oddech, jakbyś właśnie szczęśliwie wróciła z tej wyprawy. 

Teoretycznie to prosta historia kumpli, którzy postanowili wyjechać do Anglii w poszukiwaniu lepszego życia. 
W praktyce, nic tam proste nie jest, a na pewno ani trochę nudne.
Tempo trzyma bez chwili wytchnienia.
Przygody, na które na trzeźwo nikt by nie wpadł, no ale życie przecież potrafi, a jak znasz kogokolwiek, kto postanowił w podobną podróż ruszyć, toż to norma prawie. 

Zdecydowanie chcę więcej.
Polecam więc i Wam. 

malcolm xd emigracja milka giemza blog

Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem